środa, 21 sierpnia 2013

Witam po dłuższej nieobecności. Trzy tygodnie bez internetu, okazały się być wspaniałe.Co prawda nie miałam pojęcia co się w świecie dzieję, ale nie żałuję, taki odwyk jest czasem potrzebny. Teraz już wdrążam się na nowo i nie zamierzam próżnować. Dziś chciałabym pokazać coś innego, nie biżuterie a koszulki. Pierwszą wykonałam wiosną. Próbowałam coś mazać na starych, zużytych materiałach. Zdarzało się że wychodziły dość ciekawe.Bardzo dużo zależy od materiału po którym się maluje, ponieważ jak dal mnie nie każdy się nadaje. Najlepsze są gładkie i dodatkowo mało rozciągliwe.Jak na razie farba jeszcze mi się nie spała, a żeby nie skłamać ta koszulka na zdj był prana już ok. 20 razy.
Farba akrylowa do tkanin.
Malowanie tego wzoru zajęło mi w sumie ok 12h. Wszystko przez to, że bawiłam się w szczegóły.